Życie cudem jest! Bez dwóch zdań. Będąc skromnym akwarystą, doczekałem się...potomstwa:). Moja para paletek po raz piąty złożyła ikrę i w końcu się udało. Musiałem wprawdzie pomóc rodzicom...oddzielajac ich od potomstwa (bo lubią je zjadać) ale ta brutalna interwencja okazała się dla maluchów zbawienna. Po 3 dniach "ciąży", z kilkudziesięciu - tym razem nie skonsumowanych - jajek, wykluły się larwy, które w ciągu kolejnych dni przeobraziły się w narybek. Z kilkudziesięciu sztuk narybku mam nadzieję doczekać się co najmniej kilku dorodnych dyskowców. Poniżej unikatowy film z opieki dorosłych paletek nad własnymi larwami oraz film pokazujący jak starszy już narybek żeruje na rodzicach, pochłaniając nieustannie wydzielany przez nich śluz.
********************************************************************
Moja pierwsza dłuższa forma. Film podróżniczy z wyprawy po Ameryce Południowej. Zdjęcia do "Wywaru z koki" zrobiłem na przełomie marca i kwietnia 2004 r. Kamerą Panasonic NV-MX500:) Do tego bez użycia statywu:) Mimo to film w tej właśnie wersji (tylko w normalnej rozdzielczości, bez podziału na 3 części) doczekał się dwukrotnej emisji telewizyjnej.